Aktualności Inspiracje Moda Recenzje Zakupy

Pierwszy tysiąc, nowe studia, recenzja sukienki Rosegal

3_3

Kilka razy podejmowałam się próby napisania tutaj kilku słów.  Kończyło się to na jednym poście, dwóch po czym odrzucałam ten pomysł. Spowodowane jest to prawdopodobnie tym, że nie wiedziałam do kogo piszę. Czytelników (może bardziej oglądających – to słowo bardziej tu pasuje) było sporo, jednak nigdy nie było między nami kontaktu. Zmieniło się to troszkę z czego jestem niesamowicie szczęśliwa. Postanowiłam więc dzielić się z Wami myślę – nie regularnie, czasami, kiedy najdzie mnie wena – przemyśleniami, ciekawostkami i może po prostu instagramcząstką siebie?

Nastąpił mały przełom, poznałam kilka sympatycznych koleżanek „po fachu”, blogerek. Dawno temu sama narzekałam na Instagram i jego społeczność, a teraz sama jestem jego hmm nie fanką – to za mocne słowo – ale… sympatykiem. Znalazłam przepiękne profile, niesamowicie spójne stylizacyjnie, fantastyczne makijaże i metamorfozy! Jestem zachwycona jak przemiłe są wszystkie dziewczyny, jak wiele rad i ciepłych słów można od nich otrzymać. A w niedzielę mi samej stuknął… pierwszy tysiąc obserwatorów! Dla jednych to mało 🙂 dla mnie naprawdę dużo. Jeśli macie więc ochotę zapraszam Was do śledzenia na bieżąco mojego instagrama, gdzie wrzucam zapowiedzi nowego posta ze stylizacją, dziele się codziennością i nowościami. Wystarczy, że klikniecie na obrazek a automatycznie przeniesie was na stronę.

Kolejnym małym sukcesem jest już ponad setka obserwujących na międzynarodowym lookbook.nu i coraz szersze grono Lubiących to na Facebooku – jest już Was 192 osoby!

Od października rozpoczynam także studia magisterskie. Mam cichą nadzieję, że studenci muzykologii UJ nie zmiażdżą mnie całkowicie swoją wiedzą. Nawet jeśli! jak mróweczka ciężko kując po nocach (jak to ja) dojdę do tej wiedzy co oni. Tak więc wszystkim którzy dostali się na kolejne studia, lub co lepsze na pierwsze. Gratuluję!

W zeszłym tygodniu dotarły do mnie także dwie przesyłki. Dzięki uprzejmości Libby, podjęłam współpracę z platformą dla bloggerów, dzięki której mogę z różnych sklepów z całego asortymentu wybrać coś dla siebie. Nie lubię współprac, które polegają na tworzeniu wishlist i klikaniu, co doprowadziło do wielkiej ilości komentarzy (kliknij u mnie a się odwdzięczę) nie podoba mi się ten rodzaj współprac i nie znajdziecie u mnie tego, za to zrecenzowaniu produktu bardzo chętnie się podejmę.  Myślę, że tego rodzaju posty będą się pojawiać, sama przeglądając asortyment przed podjęciem decyzji o współpracy chętnie sprawdzałam opinie innych blogerek na temat danego sklepu i jakości ubrań. Ceny tych produktów są często znacznie tańsze niż sieciówkowe zawsze jednak jest to pytanie jak z jakością, wysyłką, czasem oczekiwania?

Sukienka pochodzi ze sklepu Rosegal, z całego asortymentu miałam wyznaczone produkty które mogłam wybrać. Kusiły mnie ogromnie przepiękne stroje kostiumowe, jednak wiedząc, że prędko nie wybieram się na wakacje a opalać też za bardzo się nie mogę zdecydowałam się na sukienkę w stylu vintage, etnicznym, w piękne duże kwiaty – czyli wzór który wprost uwielbiam na ubraniach. Kliknąwszy na obrazek przeniesie was do sukienki z zamówienia.

1_1

Wybrałam to S – najmniejszy dostępny – sama na rozmiar europejski noszę 32/34. Co do materiału popatrzyłam, że to całkowity poliester dopiero po zamówieniu, więc trochę obawiałam się jak materiał będzie się sprawował i jak będzie leżał na ciele. Przesyłka dotarła do mnie w ciągu bodajże 5-ciu dni, kurierem DHL. Przesyłka dotarła szybciej niż niejedna wysyłana z Polski… Ogromny plus!

Sukienka dotarła z metką, dokładnie taką jaką możecie zobaczyć w każdych sieciówkach. Po jej rozłożeniu wydała mi się ogromna, przede wszystkim jej naprawdę głęboki dekolt. A ja no nie ukrywając raczej pokazywać nie mam czego 😀 więc jakoś specjalnie się tym nie przejęłam, materiał jest na dekolcie dodatkowo przeszyty więc spokojnie bez stanika, bądź z samymi nakładkami, lub taśmami nic nam nie prześwituje, dodatkowo układa się on naprawdę dobrze a dzięki wiązaniu nie odlatuje nam na boki i trzyma się bardzo dobrze, nie odsłaniając nie chcianych części ciała. Dla mniej odważnych zalecam jednak taśmy, lub odpowiednio dobrany staniczek, wiadomo u mnie bo płaska jestem układa się tak jak zobaczycie na zdjęciach u kobiet bardziej „wyposażonych” na pewno inaczej. Troszkę rozczarował mnie dół sukienki, bo niestety jest lekko prześwitujący – należy pod spód ubrań bardzo jasną, najlepiej koloru sukienki bieliznę. Nie jest to bardzo mocno prześwitujący materiał, ale wystarczająco by widać było ciemną bieliznę.

2_2

Wymiary sukienki zgadzają się z podanymi na stronie, na mnie S wypada troszkę duże ale liczyłam się z tym. Jest to bardzo fajna, luźna sukienka z rozcięciem, kieszeniami i prześlicznym wzorem. Polecam fankom luźnych, wygodnych i długich sukienek 🙂 Na pewno lepiej będzie się prezentować na wyższej osobie (ja mam 160 cm).

Sukienka dostaje ode mnie (w skali od 1-5) 4,5 gwiazdki. Za szybkie dotarcie, za wzór i krój taki jak na stronie, za materiał, gruby materiał w biuście, dobry rozmiar – same plusy – odejmuję za prześwitujący materiał na długości.

Zapraszam Was do obejrzenia asortymentu Rosegal, można tam znaleźć w niskich cenach naprawdę perełki.

Sukienka
Facebook
Pinterest
Google+
RetailMeNot

3_3

 

Troszkę tego było! Mam nadzieję, że nie nazbyt oficjalnie czy natarczywie. Tego jak najbardziej chcę unikać, ale mam nadzieję, że moje – nie częste – recenzje coś Wam podpowiedzą, pomogą zdecydować czy warto, zainteresują.

Related Posts

1 Comment

  • Reply
    Grzegorz Przetakiewicz
    29 lipca 2016 at 18:41

    Bardzo ładna sukienka, masz wspaniały gust, wyglądasz w niej wspaniale 🙂

  • Dodaj komentarz

    Close